Szanowni Czytelnicy!
Poznać historię swojego miasta, swojej rodziny, to przedłużyć własne życie o lata życia swoich babć, dziadków, pradziadków.
To spełniać odwieczne marzenie człowieka w dążeniu do nieśmiertelności.
To znajdować tożsamość. Żyć w jakimś kontekście. Żyć pełniej.
To być prawdziwym żurominianinem, Polakiem, Człowiekiem.
Celem strony jest pomoc w odkrywaniu swego życia na nowo: spacery z dawnymi mieszkańcami miasta po dawnych jego ulicach, szukanie zapachu palonych ściernisk, poznanie swoich przodków.
Pamiętajcie, że to nie jest strona stricte historyczna, choć oparta na historycznych wydarzeniach.
Pragnę, abyście, Drodzy Czytelnicy, współtworzyli historię miasta. Identyfikowali osoby i miejsca pokazane na fotografiach. Wyrażali w komentarzach swoje opinie. Ujawniali fakty, które pomogą odtworzyć przeszłość.
Serdecznie pozdrawiam
Adam Ejnik
Zajebiaszcza strona
Przez: Damiano (mistrz) w wrzesień 14, 2008
o 4:12 pm
Musze napisać że zostałem zaskoczony.
Przez: Endi w wrzesień 14, 2008
o 4:45 pm
O ile się nie mylę, Andrzeju, to zdjęcie (fragment) Twojego autorstwa wykorzystywane jest w nagłówku.
Przez: Adam Ejnik w wrzesień 14, 2008
o 5:52 pm
wspaniała strona. życzę pasji.
Przez: agata w wrzesień 19, 2008
o 3:00 pm
fajna strona
nareszcie cos o Żurominie
Przez: Daniel (guru) w wrzesień 21, 2008
o 11:48 am
Chyle czoło Adamie…rewelacyjny pomysł na ciekawa stronę,coś innego,piekniejszego i pełniejszego.Sami jesteśmy historia współtworząc ją,więc oddajmy szacunek i czas tym,którzy zrobili to przed nami.Powodzenia!
Przez: Agata w listopad 4, 2008
o 11:26 am
Odwiedzam, czytam, wspominam.
Pozdrawiam
Z.B
Przez: Z.B w luty 19, 2009
o 7:46 pm
Fajna strona życzę powodzenia w prowadzeniu
Przez: Łukasz w luty 23, 2009
o 5:23 pm
Tak się składa, że mój ojciec z najbliższą rodziną opuścił Żuromin po wojnie i zamieszkał w Gdańsku, być może ktoś go jeszcze pamięta, chociaż, starsi ludzie, w niewielkim stopniu korzystają z internetu… a młodsi nie sięgają tak daleko pamięcią…
Pozdrawiam Serdecznie – Roman Dariusz Jagacki.
ps. w ubiegłą niedzielę, pierwszy raz w życiu odwiedziłem Żuromin, jeden ze starszych panów w parku, wskazał nasz rodzinny dom i adres nieznanej mi cioci, która ma teraz 80 lat – odwiedziłem ją na ulicy Zamojskiego. Od niej dowiedziałem się o dalszej rodzinie i opowiedziała mi wiele ciekawych szczegółów z dawnych czasów
Przez: Dariusz z Gdańska w lipiec 1, 2009
o 1:01 pm