Napisane przez: Adam Ejnik | Grudzień 5, 2008

Ulica, której nie było

Ulica Kościuszki jest jedną z najstarszych ulic naszego miasta. Kierując się od ul. Mławskiej, możemy obserwować na niej małe drewniane domki, które pamiętają obie wojny światowe. Dalej na wysokości Zielonego Rynku widzimy piętrowy dom z czerwonej cegły – w nim przed wojna mieściła się szkoła. Idąc dalej w stronę kościoła, domy stają się coraz młodsze, można tu dostrzec piętrówki, a ulicę wieńczy okazała plebania.


na-tej-przedwojennej-fotografii-widac-wyraznie-brak-ulicy-kosciuszki-tam-gdzie-dzis-znajduje-sie-jej-wlot-tej-ulicy-widzimy-budynki-gospodarcze-kosciola

Ulica Kościuszki nie zawsze była tak długa. Przed drugą wojną światową kończyła się na wysokości ulicy Małachowskiego. Dalej rozpościerały się tereny należące do kościoła. Aby dotrzeć na plac Piłsudskiego, trzeba było przejść tam dzisiejszą ulicą Wetmańskiego.

W miejscu, gdzie dziś jest przykościelny parking stały gospodarcze budynki księdza Staniaszki. Tędy można było dotrzeć do pobliskiego księżowskiego sadu, do przedszkola ,,ochronki”, do domków, w których zamieszkiwali księża i siostry zakonne.

Taki stan rzeczy trwał do drugiej wojny światowej. Wówczas okupanci zagrabili przykościelne tereny i połączyli plac Piłsudskiego z ul. Kościuszki nowym odcinkiem drogi. Nowa ulica powstawała bardzo szybko, układano ją nadzwyczaj starannie. Przy jej budowie jako siłę roboczą wykorzystano mieszkańców naszego miasta.

Dziś, kiedy okupanta już nie ma, można śmiało wysnuć tezę, że fragment ulicy Kościuszki jest darem kościoła dla żurominian wzniesionym rękoma przodków.

Reklamy

Responses

  1. Kościuszki to najlepsza ulica w Żurominie, ma duszę. Zawsze tam spaceruję.

  2. Zgadzam się w pełni. Te stare drewniane domki z nisko osadzonymi oknami. Wieczorem to można nawet z właścicielami telewizję oglądać.

  3. Mi też jest dane dość często przemierzać ul. Kościuszki. Adamie, a może dysponujesz jakąś mapą historyczną naszego miasta?

  4. Niestety nie mam takiej mapy i co gorsza nigdzie takiej nie mogę znaleźć. Ale będę szukał. Może ktoś z Czytelników coś wie?

    Z żuromińskich ulic lubię również Olszewską. Choć jest tu nowsze budownictwo, to zacieniony drzewami chodnik jest czarodziejski.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: