Napisane przez: Adam Ejnik | Czerwiec 1, 2009

Porządki na żydowskim cmentarzu

Żuromin. Prace na żydowskim cmentarzu

Fundacja Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego poprosiła burmistrza w oficjalnym piśmie o pomoc w uprzątnięciu żydowskiego cmentarza. Burmistrz pomoc zadeklarował.

fot. Adam Ejnik

Na żydowskim cmentarzu trwają prace budowlane

1

Fundacja Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego skierowała na ręce burmistrz i rady prośbę o pomoc w uprzątnięciu kirkutu na ulicy Żeromskiego. Stary żydowski cmentarz jeszcze wczoraj nie przypominał świętego dla starozakonnych miejsca. Dziś wokół cmentarza budowane jest ogrodzenie, a burmistrz obiecał pomoc przy uprzątnięciu miejsca i wykarczowaniu krzewów. Prace renowacyjne mają być zakończone do końca czerwca. 15 lipca natomiast planowana jest uroczystość oddania tego miejsca. Kirkut ma być ogrodzony betonowym płotem. Od frontu ma znajdować się płot z piaskowca z przymocowanymi tablicami, na których napisane będą nazwiska osób pochowanych na cmentarzu. Wejścia do środka ma strzec żelazna brama ozdobiona świętymi żydowskimi symbolami. Fundatorzy planują również postawienie pomnika. Apelują również do społeczności Żuromina o pomoc w znalezieniu żydowskich tablic nagrobnych – macew, które często używane były przez Niemców podczas II wojny światowej jako materiał budowlany.

Z ostatniej chwili: Na cmentarzu da już się obserwować prace porządkowe, wycinana jest trawa i niektóre krzewy.

Reklamy

Responses

  1. Zgodnie z wiedzą p. Elimelecha Szklara z Tel Awiwu, piaskowcowymi macewami hitlerowcy wyłożyli m.in. podwórko domu rodziny Derewiczer i Reingewirtz (Ringbirtz) stojącym przy pierzei północno–zachodniej Rynku. Dom znajdował się niedaleko fasady kościoła, nieco w stronę Urzędu Skarbowego i Urzędu Powiatowego. Wystarczy rozpytać miejscowych pracowników komunalnych od dróg i zieleni, co z nimi się dzieje (bądź stało). Może są częściowo pozalewane asfaltem bądź przykryte inną nawierzchnią? Dokładne ustalenie miejsca nie będzie trudne. Władze miasta posiadają powojenny (z lat 40.) wykaz nieuchomości zawłaszczonych przez Niemców, a potem zajętych przez Polaków.

    Macewy betonowe pozostały w większości na cmentarzu. Zostały ‚zagospodarowane’ już po wojnie. Ktoś w bardzo dobrze zorientowany w miejscowych realiach (już nie żyje) powiedzial mi kiedyś, że części macew użyto po wojnie do zasypania i utwardzenia niektórych ‚dziczych bajorek’. Niestety, po latach, nie pamiętał już których macew i w jakim miejscu.

    Oprócz tego, niektórzy żurominianie używali kruszywa z pomiażdżonych nagrobków do produkowania trylinek podjazdowych do posesji. To samo zjawisko odnotowałem w niedalekim Raciążu. Jakaś lokalna ‚moda’?

    Tak czy owak, wszystkie drogi prowadzą jednak do Ratusza…

  2. Sprawdzilem w swoich notatkach. Jedna macewa powinna byc na podwórku przy dawnej ul. Waryńskiego 6a (jeśli numeracja nie uległa zmianie, to łatwo odszukać). Poza tym, przed wielu laty w kilku miejscach miasta widziałęm tzw. toczki do ostrzenia siekier i noży, wykonane z piaskowcowych nagrobków. Adresy takich miejsc zanotowałem, ale nie chcę narażać ludzi na nachodzenie. Może już sie tego wstydzą? Jak będą chcieli – oddadzą sami. Może proboszcz by ogłosił na mszy?

  3. Waryńskiego 6a to dzisiejsza Piłsudskiego. Numeracja bez zmian. Są to budynki socjalne i tak się składa, że połowę tego budynku burmistrz przeznaczył do rozbiórki. Ciekawe, gdzie na tym podwórku jest macewa. Podejrzewam, że posłużyła jako utwardzenie wjazdu. Tak przynajmniej ktoś, kiedyś mi mówił. Przekażę tę informację do rady i burmistrza.

  4. Gdzieś o adresie Waryńskiego 6A już czytałem na jakiejś anglojęzycznej stronie, jednak nie pomyślałem, że to jest obecna ul. Piłsudskiego. Z opowieści mojego znajomego wynika, że sporo nagrobków na żuromińskim cmentarzu przetrwało do początku lat 80-tych. Bedąc małym chłopcem chodził wtedy ze znajomymi po kirkucie. W 1981 roku przy ul. Żeromskiego powstał zakład elektroniczny „Unitra-Unitech”, a przy jego sąsiedztwie bloki mieszkalne pracowników tego zakładu. Wówczas to przy pomocy mieszkańców osiedla Unitra nastąpiła całkowita degradacja cmentarza.

  5. Nie uważam, że powinno wskazywać się jakiegoś ZBIOROWEGO winnego degradacji cmentarza. Żeby wskazać indywidualnego, potrzeba z kolei dowodów. Najważniejsze jest dla mnie teraz, żeby macewy odzyskać i o to będę się starał.

  6. ,,Zinngiesser” w swoim komentarz apeluje aby proboszcz ogłosił na mszy…o potrzebie odzyskania macew.

    Wydaje mi się ,że jest to marzenie ściętej głowy. Przecież to wszystko zło co się przytrafiło ,,Żuromińskiemu Kirkutowi” odbywało się pod cichą aprobatą kleru ,który nie piętnował bezczeszczenia cmentarza z ambony…

    Na marginesie chcę zaznaczyć ,że już Sobór rzymski z 1059 roku nadał cmentarzom nazwę ,,pół świętych” i za bezczeszczenie tych miejsc groziła klątwa. Od zarania dziejów cmentarz był traktowany jako miejsce uświęcone…

    No i co z tego wszystkiego wynika ,ano to ,że nie wszyscy tak uważali i uważają bo cmentarze są w dalszym ciągu narażone na kradzież i wybryki wandalizmu…

  7. Uważam, że Zinngiesser pisząc o potrzebie ogłoszenia przez probszcza apelu o odzyskiwanie macew sam do końca w to nie wierzy, a wypowiedź ma charakter „pół żartem, pół serio”.

  8. Mogę zapewnić, iż w latach 80 na cmentarzu żydowskim nie było już macew. Na początku lat 90-tych z Unitry wywieziono w to miejsce gruz. Kiedyś był zwyczaj, iż na dzień dziecka itp. gdy nie było lekcji, to dzieci chodziły na spacet na teren cmentarza, jako na zieloną łączkę. To był początek lat 70-tych i wtedy już nie było macew. Ja słyszałem też wersję, iż zostały użyte do budowy ul. Kościuszki (fragment budowany w czasie wojny). Nie sądzę , aby były używane do zasypywania bagien, przynajmniej tych, które ja znam. Bagno przy LO i przy nowej szkole zostało zasypana w latach 80-tych, a jajko niedawno. Chyba że jakieś inne.

  9. Ja opieram się na relacji mojego kolegi z pracy. On twierdzi, że macewy widział. Jutro z nim porozmawiam i dokładnie ustalę lata. Bagienko przy LO było zasypywane ziemią z wykopów przy budowie szpitala.

  10. Rozmawiałem dzisiaj ze wspomnianym kolegą i twierdzi on, że jak był mały (8-10 lat) chodził na cmentarz żydowski i dobrze pamięta, że na kirkucie były nagrobki. Co prawda były one porozbijane, ale było ich sporo i znajdowały się głównie niedaleko od ul. Żeromskiego. Kolega ma 33 lata, czyli była to połowa lat 80-tych.

  11. Traktuje ten komentarz jako przypomnienie:) Bardzo przepraszam, ze do tej pory nie ma na stronie plików audio. Metodę zamieszczania plików dzięki pomocy kolegów już opracowałem. Teraz czekam na wakacje, żeby nad tym przysiąść. I właśnie w wakacje zaczną sie pojawiać pierwsze wypowiedzi. Serdecznie pozdrawiam.

  12. Czekam z niecierpliwością i zaciekawieniem.

  13. W połowie lat 80-tych nagrobków na cmentarzu żydowskim już nie było. Zniknęły one w wcześniej.Pamiętam, że chodziłam na cmentarz z moją babcią.Chodziłam tam od połowy lat 60-tych do początków lat 70-tych.Moja babcia zmarła w 1986 a cmentarz został zdewastowany dużo wcześniej.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: